środa, 21 lipca 2010

Piosenka na dziś



Zespół indie, pochodzą z Sheffield? Nie, nie chodzi mi o Arctic Monkeys;-) Tym razem przyjrzyjmy się zespołowi Milburn. Chłopaki rozstali się w 2008 roku, ale zdążyli stworzyć nieco dobrego^^
Tutaj jeden z moich faworytów czyli piosenka dnia - what will you do (when the money goes)
I oczywiście parę zdjęć.

Late of the Pier w Polsce


Nius dnia! Late of the Pier grają w Polsce. Niestety, nie koncert, ale set didżejski, ale co tam <3 Będzie bosko, jak w zeszłym roku na Openerze! Jeden z 3 najlepszych koncertów (obok Prodigy i Peter, Bjorn and John).
Aha, data: 27 listopada, miejsce: Sen Pszczoły.
Do zobaczenia!
Przy Bathroom Gurgle chyba zejdę^^'

piątek, 16 lipca 2010

Return!

Mała przerwa w blogowaniu związana z atakiem depresji po ogłoszeniu przyjęć na studia. Piosenka na dziś to: L.Stadt i 4 róże dla Lucienne. Podoba mi się, baaardzo.

niedziela, 11 lipca 2010

Fanarty fanarty




Znalezione kiedyś na deviancie i innych, leżaczkowały trochę na moim dysku. Chuda klata Davida^^

Doctorowy motyw na Google Chrome

Małe, a cieszy!

Finał MŚ

Już za chwilę finał. Jestem za Hiszpanią, ale bez szaleństw. Co innego wczoraj, gdy grał mój ulubiony Urugwaj. Forlan, Suarez i reszta chłopaków. Pokazali tyle serca i woli walki (umiejętności też), że należał im się brąz. Niestety, nie dali rady. Teraz niech wygra lepszy!
P.S. Zobaczymy, czy Paul się pomyli...


Espana!!! Dowiedziałam się, że ulubionym zespołem hiszpańskiej reprezentacji jest Kasabian. To już wiem, kto MUSI wygrać:-))))


James Herbert Draper






Kolejny klasycystyczny malarz z przełomu XIX i XX w. Jego obraz The Lament of Icarus z 1898 otrzymał złoty medal na wystawie światowej w Paryżu w 1900 r.
Mi najbardziej podoba się Pot Pourri (przedostatni).

nic specjalnego



Dwa słodkie obrazki znalezione na pulpicie. Takiego muffina to nie zrobię;)

muffiny rządzą!

Najprostszy przepis wszechczasów:

SKŁADNIKI:
cukier [0.5 szklanki]
proszek do pieczenia [2 łyżeczki]
mąka pszenna [2 szklanki]
cukier waniliowy [1 łyżeczka]
kefir [1 szklanka]
jajka [2 szt.]
masło [0.5 kostki]


Przygotowanie:
Masło topimy i studzimy. Przygotowujemy dwie miski. W jednej mieszamy suche składniki w drugiej mokre. Następnie do miski z suchymi dodajemy mokre i całość mieszamy.
Masę wykładamy do formy muffinkowej.
Pieczemy ok. 25 min w 120st.

Do masy można dodać owoce, kakao, czekoladę, różne aromaty i wiele innych cudów:-)

Alma-Tadema c.d.




I jeszcze parę obrazów tego artysty.


Lawrence Alma-Tadema






A teraz zupełnie z innej beczki czyli najlepsze prace jednego z moich ulubionych malarzy. Mam słabość do malarzy inspirujących się starożytnością. Nie ukrywam, że niektóre prace są trochę przesłodzone, jednak mają w sobie coś, co mnie urzeka.


Róża i Dziesiąty

Przeszukałam deviant art w poszukiwaniu prac na temat Ten/Rose. Wieeem, bardzo niepopularny wśród niektórych. Ja jednak zawsze lubiłam Rose i chociaż mam zastrzeżenia do jej powrotu w 4 serii, nadal uważam ją za jedną z ulubionych towarzyszek. 

Rose i Doctor w Casablance:-)

Tapeta ze uroczym zdjęciem Davida (i z Rose w rogu)

Sama słodycz czyli ginger at least^.^


DW przenika do rzeczywistości



A teraz zdjęcie zrobione na parkingu przed pracą. Czy to tylko przypadek? A tutaj wszystkie (?) saxonowe odniesienia przez 3 serię Doctor Who i w Torchwood.


the Kinks

Sunny Afternnon autorstwa the Kinks = moja piosenka na dziś. I nawet tytuł się zgadza:) Jak dla mnie, utwory Kinksów w ogóle się nie starzeją.

A do wysłuchania na You Tube tu.


Bonjour, Hej, Hello

Witam wszystkich. Właśnie powołałam do "życia" mojego bloga. O czym będzie? O tym, co mnie interesuje. Czyli możecie spodziewać dużo muzyki, dużo Doctora Who, trochę o książkach i modzie. I mnóstwa innych tematów. I jeszcze parę dni o mundialu^.^